Tajemnica dziennikarska

Sharing is caring!

Rozpoczynając rozważania dotyczące tajemnicy dziennikarskiej należałoby na wstępie zauważyć, że wolność prasy i innych środków społecznego przekazu gwarantowane jest w art. 14 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (nazywanej dalej Konsytuacją), a także przez normy prawa międzynarodowego stanowiąc fundament demokratycznego społeczeństwa. Właśnie dlatego, aby dziennikarze mogli rzetelnie pełnić swoją rolę społeczną w demokratycznym Państwie, muszą docierać nie tylko do oficjalnych źródeł, ale również a być może głównie do nieoficjalnych i nieformalnych doniesień i faktów. Wiąże się to z tym, iż szczególną rolę w kontroli i krytyce społecznej pełnią informacje przekazywane mediom na zasadzie poufności. Instytucja tajemnicy zawodowej wprowadzona ustawą Prawo prasowe z dnia 26 stycznia 1984 miała na celu zapewnienie skutecznej realizacji nałożonych na media obowiązków oraz zagwarantowanie autorom ochronę materiałów prasowych. Można z całą pewnością powiedzieć, iż silna instytucja tajemnicy zawodowej dziennikarza, stanowi jedną z ważniejszych gwarancji wolności prasy.1

Definicja tajemnicy dziennikarskiej zawarta została w art. 15 ustawy z dnia 26 stycznia 1984 roku Dz.U. z 1984 r., Nr 5, poz. 24 z późn. zm. (zwanej dalej ustawą) gdzie jest unormowana w sposób generalny. Tajemnicą tą objęte są nie tylko informacje odnoszące się do konkretnych osób jak i dane, które dotyczą bezpośrednio osób, ale których ujawnienie mogłoby te osoby wskazać, ale również chroniona jest informacja uzyskana w drodze starań i zabiegów dziennikarza, jak i ta, którą powierzono mu z inicjatywy innej osoby. W doktrynie podkreśla się, iż tajemnica dziennikarska na ma celu głównie:

  • zapewnienie anonimowości

  • ochronę źródeł informacji dziennikarskiej

  • zapobieganie naruszeniom prawem chronionych interesów osób trzecich2

Tajemnica dziennikarska jest zatem prawną gwarancją zaufania i intymności w stosunkach prasowych, między dziennikarzem a autorem materiału prasowego, jest ona nie tylko przywilejem dziennikarza, ale również uprawnieniem społeczeństwa, realizowanym przez prasę za pośrednictwem dziennikarza.3

Opisując zagadnienia dotyczące tajemnicy dziennikarskiej warto również zwrócić uwagę na prawie do anonimatu czyli ogłaszania swoich utworów (artykułów prasowych) bez podawania nazwiska lub pod pseudonimem. Zgodnie z art. 15 ust. 1 ustawy autorowi materiału prasowego przysługuje prawo zachowania w tajemnicy swego nazwiska. W praktyce art. 15 ust. 1 w zw. z ust. 2 ustawy, oznacza sytuację, gdzie wybór przez autora rozpowszechniania materiału prasowego anonimowo jest wiążący dla wszystkich osób, w tym również dla osób spełniających jedynie czynności usługowo-techniczne w danej redakcji. Nie ma mowy tutaj o możliwości wyjawienia imienia i nazwiska, gdyż grożą za taki czyn sankcje karne. Podpisanie artykułu prasowego przez autora pseudonimem lub inicjałami, jak również wydanie oświadczenia, iż dany materiał można rozpowszechniać jedynie anonimowo jest wiążące zarówno dla wydawcy jaki redaktora naczelnego.4

Wracając do samej tajemnicy dziennikarskiej zakreślony zakres przedmiotowy omawianego pojęcia na podstawie art. 15 ust. 2 pkt.1 ustawy mówi, iż przedmiotem tajemnicy dziennikarskiej są dane umożliwiające identyfikację autora materiału prasowego, listu do redakcji lub innego materiału o tym charakterze, jak również innych osób udzielających informacji opublikowanych albo przekazanych do opublikowania, jeżeli osoby te zastrzegły nieujawnienie powyższych danych oraz na podstawie art. 15 ust. 2 pkt.2 ustawy, iż przedmiotem tajemnicy dziennikarskiej są również wszelkie informacje, których ujawnienie mogłoby naruszać chronione prawem interesy osób trzecich. W ten sposób określony przedmiot tajemnicy dziennikarskiej służy realizacji wolności prasy zgodnie art. 1 ustawy, oraz wolności prasy zawartej w Konstytucji, owa wolność na zatem głęboki sens społeczny „zwłaszcza w przypadku dziennikarstwa śledczego źródłem bezcennych informacji bywają osoby, które nie rozmawiałyby z dziennikarzem, gdyby ten ujawnił ich nazwisko. Jest to o tyle oczywiste, że często ujawnienie informatora mogłoby sprowadzić na niego liczne kłopoty, z zagrożeniem życia włącznie”5 Jednocześnie należałoby stwierdzić, iż „Zawsze, gdy dziennikarz korzysta z anonimowych źródeł, to traci odrobinę wiarygodności”6 Można zatem stwierdzić, że dziennikarska tajemnica zawodowa należy do jednych z najbardziej chronionych tajemnic zawodowych, pełniejsza jest jedynie tajemnica spowiedzi, która nigdy nie może być dostępna dla osób trzecich.7 Ustawodawca wskazuje, że dziennikarz ma obowiązek zachowania w tajemnicy wszelkich danych, które mógłby umożliwić identyfikacje poszczególnych osób. Pomimo, iż w ustawie nie pojawia się pojęcie danych osobowych, jednakże Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997 r o ochronie danych osobowych (zwana dalej u.o.d.o.) w art. 6 ust. 1 właśnie tak precyzuje definicję danych osobowych – jako wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. Praktycznie oznaczałoby to, iż owe „wszelkie informacje” są to takie które pozwalają na identyfikację osoby w sposób bezpośredni bądź pośredni. Przykładowo identyfikacja mogłaby nastąpić za pomocą np. numer identyfikacyjnego lub cechy specyficzne określające cech fizyczne, fizjologiczne, umysłowe, ekonomiczne, kulturowe bądź społeczne. Jednakże zgodnie z art. 6 ust. 3 u.o.d.o informacji nie uważa się za umożliwiającą określenie tożsamości osoby, jeżeli wymagałoby to nadmiernych kosztów, czasu lub działań. Ponadto jak już wcześniej wskazano w treści art. 15 ust. 2 pkt. 2 ustawy wskazano, że poza zachowaniem w tajemnicy danych umożliwiających identyfikację poszczególnych osób (autora materiału, autora listu do redakcji, źródła informacji itp.) dziennikarz jest zobligowany do zachowania w tajemnicy wszelkich informacji, których ujawnienie mogłoby naruszać chronione prawem interesy osób trzecich. Dotyczy to zatem nieujawniania informacji (dokumentów, treści, materiałów itp.), które mogłyby naruszyć interesy osób trzecich (w szczególności źródeł informacji, ale nie tylko).

Wszystkie osoby o których mówi art. 15 ust. 2 pkt 2 ustawy mają prawo do złożenia oświadczenia woli, iż chcą pozostawać anonimowe. Formę takiego oświadczenia woli należy wyjaśnić zgodnie z art. 60 Ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r Kodeks cywilny (zwanej dalej Kodeksem cywilnym), który mówi, że z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny, w tym również przez ujawnienie tej woli w postaci elektronicznej (oświadczenie woli).8 Zatem zgodnie z art. 60 Kodeksu cywilnego, który wyraża zasadę swobody formy oświadczenia woli, która polega na tym że wymaganie dokonania czynności prawnej w formie szczególnej (pisemnej, notarialnej, z podpisem urzędowo poświadczonym, z datą pewną itp.) musi wynikać każdorazowo z wyraźnego przepisu Kodeksu cywilnego. W tym przypadku brak takiego nakazu zachowania formy szczególnej nie ma, oznacz to, że oświadczenie woli osoby dokonującej czynności może być wyrażone w formie dowolnej, a więc przez jakiekolwiek zachowanie się tej osoby, które ujawnia jej wolę w sposób dostateczny9.

Jeśli chodzi o zakres podmiotowy tajemnicy dziennikarskiej, to podmiotem do którego skierowana jest dyspozycja art. 15 ustawy jest nie tylko dziennikarz, ale również inne osoby zatrudnione w redakcjach, wydawnictwach prasowych i prasowych jednostkach organizacyjnych. Dlatego też, w wyniku tak poszerzonego grona osób mówimy niekiedy o tzw. „tajemnicy redakcyjnej”. W związku z tym pracownik redakcji, wydawnictwa i prasowej jednostki organizacyjnej zatrudniony na podstawie umowy o pracę, a także innych umów cywilnoprawnych (umowy o dzieło oraz umowy zlecenia), jest zobowiązany do zachowania tajemnicy w tych sprawach.10 Stanowisko takie utrzymuje Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, w wyroku z dnia 13 lutego 2009 r. (II SA/Wa 1570/08), w pkt. 2 tezy czytamy, iż obowiązek ten (tajemnicy dziennikarskiej przyp. autora) z mocy art. 15 ust. 3 Prawa prasowego dotyczy nie tylko dziennikarzy, lecz wszelkich osób zatrudnionych w redakcjach, wydawnictwach prasowych i innych prasowych jednostkach organizacyjnych. Spoczywa on więc także na pracownikach technicznych, a nawet na pracownikach obsługi, w równym stopniu ciążąc na sekretarkach, archiwistach, informatykach, co na sprzątaczkach, gońcach, portierach i windziarzach.

Istotną sprawą jest fakt, iż dziennikarz nie jest jednak zobowiązany do zachowania tajemnicy, co do treści w których wszedł w posiadanie na skutek zaniedbań oraz niedostatecznego strzeżenia ich przez zobowiązane do tego celu podmioty. Przykładem może być tutaj tajemnica wojskowa, o której informacje znalazł w porzuconych teczkach. Jednak ujawnienie tajemnicy prawnie chronionej powinno być w każdym przypadku rozpatrywane na gruncie etyki zawodowej, społecznej i obywatelskiej. Dzięki instytucji tajemnicy dziennikarskiej, na której opiera się dziennikarstwo śledcze, dziennikarze mogą skutecznie a często i skuteczniej niż pogany dochodzeniowo-śledcze Państwa, odkrywać oraz ujawniać prawdy o przestępstwach.11

Kolejnym zagadnieniem dotyczącym tajemnicy dziennikarskiej jest zwolnienie dziennikarza z zachowania tajemnicy zawodowej.

Jak już wcześniej wspomniano tajemnica dziennikarska jest jedną z najbardziej chronionych tajemnic zawodowych, jednak ustawa przewiduje możliwość zwolnienia z zachowania jej. Zgodnie z art. 16 ust. 1 i 2 ustawy dziennikarz oraz wszelkie osoby zatrudnione w redakcjach, wydawnictwach prasowych i innych prasowych jednostkach organizacyjnych są zwolnione od zachowania tajemnicy zawodowej, o której mowa w art. 15 ust. 2 ustawy, w razie gdy informacja, materiał prasowy, list do redakcji lub inny materiał o tym charakterze dotyczy przestępstwa określonego w art 254 Kodeksu karnego12 (w art. 16 ust. 1 wskazano art. 254 K.K. z 1969 r., który został zastąpiony obecnie obowiązującym przepisem art. 240 § 1 k.k. z 1997 r.) albo autor lub osoba przekazująca taki materiał wyłącznie do wiadomości dziennikarza wyrazi zgodę na ujawnienie jej nazwiska lub tego materiału. Mamy tutaj do czynienia z dwoma sytuacjami, albo za zgodą autora albo gdy tajemnica miałaby dotyczyć art. 240 Kodeksu karnego. Zgodnie z art. 240 § 1 Kodeksu karnego każda osoba, która posiadając wiarygodną wiadomość o karalnym przygotowaniu albo usiłowaniu lub dokonaniu przestępstw wymienionych w tym artykule, nie zawiadomi niezwłocznie organu powołanego do ścigania przestępstw – podlega karze pozbawienia wolności do 3 lat. Przepis wymienia katalog czynów zabronionych, co do których istnieje nakaz zgłaszania. Są to13:

1) ludobójstwo – art. 118,

2) masowy zamach – art. 118a,

3) stosowanie środków masowej zagłady – art. 120,

4) wytwarzanie, gromadzenie lub obrót środkami masowej zagłady – art. 121,

5) stosowanie niedopuszczalnych sposobów lub środków walki – art. 122,

6) zamach na życie lub zdrowie jeńców wojennych lub ludności cywilnej – art. 123,

7) przestępne naruszenia prawa międzynarodowego – art. 124,

8) zamach stanu – art. 127,

9) zamach na konstytucyjny organ RP – art. 128,

10) szpiegostwo – art. 130,

11) zamach na życie Prezydenta RP – art. 134,

12) zamach na jednostkę sił zbrojnych RP – art. 140,

13) zabójstwo – art. 148,

14) spowodowanie zdarzenia powszechnie niebezpiecznego – art. 163,

15) zawładnięcie statkiem wodnym lub powietrznym – art. 166,

16) pozbawienie wolności – art. 189,

17) wzięcie zakładnika – art. 252,

18) przestępstwa o charakterze terrorystycznym.

Dlatego też jeśli dziennikarz poweźmie taką informację z materiału prasowego, listu do redakcji lub innego materiału powinien niezwłocznie informację tą przekazać właściwemu organowi, w możliwie każdej dowolnej formie dowolnemu organowi ścigania (może być to dowolna jednostka policji, prokuratury jaki takie organy jak: Centralne Biuro Śledcze, Centralne Biuro Antykorupcyjne, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencja Wywiadu). Przy czym nie wymaga się od dziennikarza aby ta wiadomość była wiarygodna, ale by dziennikarz sam nabrał przekonania, iż czyn zabroniony mógł zostać popełniony biorąc pod uwagę nie pewność stuprocentową, ale przynajmniej wysokie prawdopodobieństwo. Jeśli jednak dziennikarz jest przekonany, iż powołany do ścigania przestępstw organ wiedzę taką już posiada, nie popełni przestępstwa nie zawiadamiając właściwych organów. Przekonanie to musi być jednak poparte racjonalnymi przesłankami takimi np. jak: zdarzenie było popełnione publicznie, policja zabezpieczyła ślady czy zdarzenie było już przekazane za pomocą innych środków masowego przekazu. Warto tutaj również wskazać art. 240 par. 3 Kodeksu karnego który mówi, że nie podlega karze, kto zaniechał zawiadomienia z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą jemu samemu lub jego najbliższym. Czyli również dziennikarz nie będzie podlegał karze gdy w treściach zawartych w liście do redakcji znajdowałby się informacje, które spowodowałoby odpowiedzialność karną dziennikarza lub jego najbliższych14.

Omawiając zagadnienie zwolnienia z tajemnicy dziennikarskie, można by zadać sobie pytanie czy sam dziennikarz może się „zwolnić” z tajemnicy i w procesie sądowym zeznawać na tę okoliczność. W postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 15 grudnia 2004 r. III KK 278/04, czytamy, że: istnieje wprawdzie bezwzględny zakaz zwalniania dziennikarza od obowiązku zachowania tajemnicy dziennikarskiej w zakresie danych, o jakich mowa w art. 180 § 3 k.p.k., ale nie oznacza on, że nie można przesłuchać dziennikarza na te okoliczności, jeżeli on sam nie zasłania się tajemnicą dziennikarską i chce takie zeznania złożyć. Sąd nie może zwolnić dziennikarza z tajemnicy w tym zakresie, może natomiast przesłuchać go na okoliczności objęte tą tajemnicą, jeżeli dziennikarz sam chce złamać wiążącą go tajemnicę dziennikarską. A więc ja czytamy Sąd Najwyższy możliwość taką dopuścił. Niemniej jednak zarówno we wcześniejszych orzeczeniach np. w uchwale z 22 listopada 2002 r., I KZP 26/2002, jak również w późniejszych judykatach Sąd Najwyższy potwierdzał bezwzględny zakaz ujawniania tajemnicy dziennikarskiej.

Zwolnienie z tajemnicy dziennikarskie przez prokuratora lub sąd reguluje art. 180 Ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego (zwany dalej K.P.K.). Organ procesowy zamierzający przesłuchać dziennikarza na okoliczności objęte tajemnicą zawodową nie może oczekiwać z odmowę zeznania dziennikarza, ale przed przystąpieniem do przesłuchania powinien zwolnić go z tej tajemnicy, zaś w postępowaniu przygotowawczym wystąpić z takim wnioskiem. Zwolnienie z tego obowiązku obejmuje generalnie trzy zagadnienia:

  • przesłanki do podjęcia takiej decyzji

  • określenie uprawnionego organu

  • określenie środków zaskarżenia przysługujących tej decyzji.

Warunkiem podjęcia takiej decyzji na podstawie art. 180 par. 2 K.P.K jest ustalenie, iż:

  • uchylenie takie jest niezbędne dla dobra wymiaru sprawiedliwości, oraz

  • okoliczność, co do której następuje zwolnienie (a więc konkretna, wskazana we wniosku o zwolnienie, a nie cała wiedza dziennikarza o sprawie) nie może być ustalona na podstawie innego dowodu.

Przyjęty w doktrynie pogląd oraz treść art. 180 par. 2 K.P.K stwierdzają, że oba te warunki muszą być spełnione jednocześnie.

Ponieważ przesłanka dobra wymiaru sprawiedliwości jest dość nieostra, powoduje szerokie pole manewru dla orzecznictwa sądów powszechnych oraz Sądu Najwyższego. Można jednak interpretować to w ten sposób, iż dobro wymiaru sprawiedliwości w przypadku tajemnicy dziennikarskiej zachodzi w momencie gdy podstawowe znaczenie będzie odgrywał interes społeczny w ujawnieniu okoliczności objętych ową tajemnicą. Interes ten powinien jednak przewyższać nad konieczności ochrony wolności prasy. Nie można jednak przyjmować jednoznacznie że dobro wymiaru sprawiedliwości zawsze będzie ponad tajemnicą dziennikarską, gdyż ochrona jej również leży w interesie społecznym.15

Analizując drugą przesłankę jaką jest niemożliwość ustalenia okoliczności na podstawie innego dowodu, napotykamy na problem, czy odnosi się ona do obiektywnej czy subiektywnej niemożliwości, co oznacza faktycznie nieistnienie takiego źródła dowodowego, które mogłoby dostarczyć informacji na dany temat16.

Zdaniem L.K. Paprzyckiego cytując za Komentarzem do art. 180 K.P.K obie przesłanki uznać należy w zasadzie za niefortunne, a w każdym razie przepis ten posługuje się tego rodzaju określeniami, że ich precyzyjna wykładnia i odniesienie do sytuacji procesowej konkretnej sprawy jest bardzo utrudnione.

W przypadku tajemnicy dziennikarskie na podstawie art. 180 par. 2 K.P.K. jedynym uprawnionym organem mogącym podjąć decyzję w kwestii zwolnienia z tajemnicy dziennikarskiej jest sąd. Decyzję podejmuje na posiedzeniu bez udziału stron, a gdy czyni to na wniosek prokuratora – w terminie 7 dni od daty doręczenia wniosku w tym przedmiocie. Chodzi tutaj o upoważnienie sądu w szerokim zakresie do podejmowania czynności w postępowaniu przygotowawczym. Ustawodawca z ogromom powagą podszedł do przedmiotu tajemnicy dziennikarskiej, upoważniając jedynie sąd do podejmowania decyzji w tej kwestii. Regulacja taka, poddająca rozstrzygnięcie sprawy organowi niezawisłemu, w zdecydowany sposób zapobiega nadużyciom w stosowaniu zwolnienia z tajemnicy, nadużycia te mogłoby zaistnieć w przypadku podejmowania decyzji przez prokuratora.17

Na decyzję sądu wydaną w formie postanowienia przysługuje zażalenie. Według R. Stefańskiego, dopuszczalne jest zażalenie zarówno na decyzję sądu pozytywną, jak i negatywną. Zażalenie przysługuje stronom, a także osobie, której bezpośrednio dotyczy (art. 459 § 3 k.p.k.).
W przypadku zwolnienia dziennikarza z zachowania tajemnicy dziennikarskiej, odmowa zeznań jest odmową bezzasadną. Zatem z chwilą wydania przez sąd postanowienia o przesłuchaniu bądź zezwolenia na przesłuchanie osoby obowiązanej do zachowania tajemnicy dziennikarskiej co do faktów, objętych tą tajemnicą, dziennikarz znajduje się w takiej samej sytuacji jak każdy inny świadek postępowania, której dotyczy obowiązek składania zeznań zgodnie z art. 177. § 1. k.p.k. Jeśli jednak odmówi składania zaznań co do okoliczności objętych tajemnicą zawodową, może zostać pociągnięty do odpowiedzialności poprzez nałożenie prze sąd kar porządkowych. Za bezpodstawne uchylanie się od skradania zeznań na podstawie art. 287 § 1. k.p.k. w zw. z art 285 § 1. k.p.k. można nałożyć karę pieniężną w wysokości do 10.000 złotych. Natomiast za uporczywe uchylanie się od tego obowiązku zgodnie z art. 287 § 2 k.pk. można zastosować, niezależnie od kary pieniężnej, aresztowanie na czas nie przekraczający 30 dni18. Według Z. Gostyńskiego „należy żałować, że w k.p.k. nie zamieszczono propozycji Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, zmierzającej do wyeliminowania możliwości stosowania wobec dziennikarza kary porządkowej w postaci aresztowania. Nie powinno się przecież traktować dziennikarza, który wprawdzie nie wykonuje ustawowego obowiązku zeznawania, ale czyniąc tak, postępuje zgodnie ze swoją powinnością zawodową, na równi z kimś, kto odmawia składania zeznań, chociaż nie staje wobec żadnego konfliktu wartości”19

Z. Gostyński uważa, że w świetle regulacji dotyczącej tajemnicy dziennikarskiej, zawartej w Kodeksie postępowania karnego, w konflikcie interesów wolnej prasy i dobra wymiaru sprawiedliwości priorytet przyznano wymiarowi sprawiedliwości20. Ponadto przestrzegał on, że dziennikarz, korzystający z poufnego źródła informacji nie będzie mógł przewidzieć, czy w przyszłości sąd nie uzna dostarczonych mu materiałów lub informacji za kwalifikujące je do zobowiązania dziennikarza do ich ujawnienia21. Patrząc na to jednak z drugiej strony, na podstawie obowiązującego Kodeksu postępowania karnego, w świetle regulacji art. 180 § 3 tajemnica dziennikarska w zakresie źródeł informacji i prawa do anonimatu ma charakter bezwzględny, chyba że informacja dotyczy przestępstwa, o którym mowa w art. 240 § 1 k.k. Najlepszym rozwiązaniem konfliktu pomiędzy wymiarem sprawiedliwości a niezależną i rzetelną prasą wymaga takiego podejścia, które z jednej strony wytwarzałoby stan pewności prawnej w stosunkach pomiędzy dziennikarzami a ich informatorami, zaś z drugiej całkowicie nie pozbawiałoby sądów możliwości dokonywania ustaleń faktycznych w sprawach o najcięższe zbrodnie22.

Podsumowując rozważania dotyczące tajemnicy dziennikarskiej, można powiedzieć, iż doświadczenia wolnej prasy w wolnej Polsce, dostarczają wielu pozytywnych przykładów właściwego wypełniania przez nią zarówno funkcji informacyjnej jaki kontrolnej.

Dzięki pracy dziennikarzy, ujawnionych zostało wiele poważnych przestępstw, popełnianych nie tylko przez zwykłych obywateli, ale także przez wielu funkcjonariuszy publicznych, chodzi tutaj głównie o sprawy mające charakter afery. Z całą pewnością, można powiedzieć, że znaczna większość z nich nie byłaby możliwa od wykrycia, gdyby nie działanie prasy oraz innych środków społecznego przekazu. Zatem skuteczność prasy zależy w znacznej mierze od stosunku zaufania między dziennikarzem a jego informatorem. A więc ochrona źródeł informacji nie zawsze musi pozostawać w konflikcie z interesami wymiaru sprawiedliwości, gdyż sama ochrona leży w interesie społecznym. Należy jednak również zauważyć, iż prasa dbająca o interes społeczny nie powinna wyręczać organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości, ale powinna usprawniać ich działania23.

LawyerOn

Wykorzystano fotografie:

https://pixabay.com/pl/prasa-aparat-fotograficzny-t%C5%82um-2333329/

https://pixabay.com/pl/technologia-maszyny-3200401/

Przypisy do tekstu:

1 – E. Kosowska-Korniak – Prawo i Prokuratura 2, 2014, s. 149

2 – J. Sobczak – Prawo prasowe, Warszawa 2000, s. 313–315

3 – I. Zielinko – Prokuratura i Prawo 7−8, 2009, s. 150

4 – M. Brzozowska-Pasieka – Komentarz do art.15 ustawy – Prawo prasowe, pkt. 1a

5 – A. Goszczyński – Po pierwsze dyskrecja, Rzeczpospolita z 3 sierpnia 2005

6 – I. Gratz – Za dużo tych anonimów, Rzeczpospolita z 1 czerwca 2005

7 – E. Ferenc-Szydełko – Komentarz do art.15 ustawy – Prawo prasowe, pkt.2

8 – M. Brzozowska-Pasieka – Komentarz, op. cit., pkt. 2

9 – P. Nazaruk – Komentarz do art.60 Kodeksu cywilnego, pkt. 1

10 – E. Ferenc-Szydełko – Komentarz…, op.cit., pkt.3

11 – Tamże

12 – Kodeks karny – chodzi o Ustawę z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (zwaną dalej k.k.)

13  – podaję za M. Mozgawa, Komentarz do Kodeksu karnego, Lex/el., komentarz do art. 212

14 – M. Brzozowska-Pasieka – Komentarz do art.16 ustawy – Prawo prasowe, pkt. 2

15 – I. Zielinko – Kształt tajemnicy dziennikarskiej, Przegląd Sądowy 5/2008, s. 2

16 – Tamże

17 – Tamże

18 – E. Kosowska-Korniak – Prawnoprocesowe aspekty tajemnicy dziennikarskiej, Prokuratura i Prawo 2, 2014, s. 175

19 –  Z. Gostyński, Tajemnica dziennikarska a obowiązek składania zeznań w procesie karnym, Wolters Kluwer, Warszawa 1997, s. 122–123.

20 – Tamże, s. 127

21 – Tamże, s. 127

22 – I. Zielinko – Kształt tajemnicy dziennikarskiej, op. cit., s. 7

23 – Tamże

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*

code