PoGodzinach

LawyerOn – #prywatnie #nieprawniczo

Historia Podróże

Wilczy Szaniec (Wolfsschanze) – w mroku historii

… c.d. podróży po Polsce północno-wschodniej.

Podczas wakacyjnej podróży po Polsce, zwiedzając przez dwa tygodnie miejsca mniej i bardziej znane, odwiedziliśmy m.in. ruiny kwatery głównej Adolfa Hitlera tj. Wilczy Szaniec (niem. Wolfsschanze). Podróż do tego powiewającego grozą miejsca nie trwała długo, gdyż poprzednim przystankiem było oddalone o około 40 km Pierkunowo nad jeziorem Kisajno, gdzie spędziliśmy trzy dni nad samym jeziorem, wypoczywając oraz oddając się przyjemności pływania niewielką łodzią motorową po pobliskich jeziorach.

Wilczy Szaniec

Czym jest Wilczy Szaniec? Otóż miejsce to w latach 1941–1944 stanowiło kwaterę główną Adolfa Hitlera i Naczelnego Dowództwa Sił Zbrojnych w lesie gierłoskim, na wschód od leżącej na skraju lasu wsi Gierłoż (wtedy Görlitz) i 8 km na wschód od Kętrzyna. Miejsce to nie zostało wybrane przypadkowo, a miało zapewnić Hitlerowi sprawne dowodzenie wojskami podbijającymi ZSRR.

„Wilczy Szaniec” przecinała linia kolejowa Kętrzyn – Węgorzewo i równoległa do niej szosa Gierłoż – Parcz. Kwatera miała powierzchnię 250 ha i otoczona była pierwotnie zasiekami, a następnie także polem minowym. Co kilkaset metrów ustawione były kilkunastometrowej wysokości drewniane wieże obserwacyjne, a na terenie suchym także betonowe stanowiska CKM.

Makieta Wilczego Szańca

Do kwatery prowadziły trzy strzeżone wartowniami wjazdy. Wartownia zachodnia znajdowała się na skraju lasu na wysokości majątku Gierłoż (niem. Gut Görlitz). Wartownia wschodnia położona była na szosie w polu, od strony wsi Parcz, około 300 m od aktualnej granicy lasu. Na południowy wschód od centrum, obok szosy Gierłoż – Parcz znajdowało się zapasowe lądowisko dla samolotów kurierskich. Jadąc na południe z centrum kwatery przejeżdżało się do wartowni południowej, a dalej do szosy Kętrzyn – Giżycko, za którą znajdowało się właściwe lotnisko kwatery w Wilamowie. Dodatkowo w centrum kwatery znajdowała się także tzw. wartownia oficerska, strzegąca wjazdu na teren pierwszej strefy oraz wartownia kolejowa na zjeździe z szosy na stację kolejową. Żadna z wartowni nie dotrwała do chwili obecnej, a jedynymi pozostałościami ich lokalizacji są kawałki dachówek. Oprócz ogrodzenia zewnętrznego, strefy zakazane I i II wygrodzone były około dwumetrowej wysokości płotem z siatki zwieńczonej drutem kolczastym, gdyż oprócz wjazdu do kwatery kontroli podlegał również ruch pomiędzy jej strefami.

Stała załoga „Wilczego Szańca” liczyła 2100-2200 osób – oprócz oficerów sztabowych, łączników i innych wojskowych także fryzjerów, kucharzy, lekarzy, stenografów, sekretarek itp. Załoga kwatery korzystała z obsługi medycznej w przeznaczonym na ten cel szpitalu w Karolewie.1

Wystawa związana z Powstaniem Warszawskim, w kompleksie Wilczy Szaniec

Wilczy Szaniec udostępniony został do zwiedzania w 1959. Obecnie prócz ruin kwatery, można zwiedzić tam miejsce pamięci poświęcone Powstaniu Warszawskiemu, co mile mnie zaskoczyło. Z informacji Lasów Państwowych wynika, że „w najbliższym czasie planowana jest modernizacja obiektu polegająca na stworzeniu wystaw plenerowych i historycznych, sali ekspozycyjnej, doświetleniu tras zwiedzania oraz podniesienia standardu restauracji i innych punktów usługowych.”

Miejsce można zobaczyć od 1 kwietnia do 30 września w godzinach od 08:00 do 20:00 oraz od 1 października do 31 marca w godzinach od  08:00 go 16:00.

Cennik nie należy do wygórowanych. Za bilet normalny zapłacimy 15 zł zaś uczniowie i studenci zapłacą jedynie 10 zł, a za dziecko do lat 6 nie zapłacimy nic. Dużym ułatwieniem, zwłaszcza w okresie wakacyjnym, w którym zwiedzających potrafi być naprawdę dużo, jest pobieranie opłaty bezpośrednio przy bramie wjazdowej bez konieczności wysiadania z pojazdu, za pomocą gotówki lub kar płatniczych. Na plus można również zapisać to, że zaparkowanie samochodu osobowego jest wliczone w cenę biletu. Ku zdziwieniu wielu osób, ten obiekt muzealny można zwiedzać razem ze swoim czworonogiem.

Zwiedzanie zajęło nam około trzy godziny, dużym ułatwieniem w zrozumieniu tajemniczości kwatery była niewątpliwie aplikacja mobilna, którą można pobrać z dedykowanej temu miejscu strony internetowej Lasów Państwowych http://www.wilczyszaniec.olsztyn.lasy.gov.pl.

Zgłodniałym turystom serwowana jest grochówka wojskowa, niestety nie degustowaliśmy jej ze względu na to, iż wcześniej skorzystaliśmy z usług naprawdę „smacznego miejsca” jakim jest Bistro w Kętrzynie przy ulicy Wyspiańskiego 6, gdzie zastaliśmy prawdziwie domową kuchnię, z tradycyjnymi i regionalnymi potrawami. Dlatego też podrzucam odnośnik strony tej jadłodajni, gdy ktoś chciałby skorzystać: https://obiadyketrzyn.pl/.

„Wilczy Szaniec” odwiedziłem już drugi razy w życiu, wcześniej 10 lat temu. Myślę, że jeszcze tutaj powrócę z uwagi na fakt, iż do 2024 planowane jest uruchomienie centrum dla zwiedzających w odremontowanych budynkach koszarów oficerów SS.

LawyerOn

Poprzedni wpis cyklu Miejsce na Końcu Świata – gdzie czas się zatrzymał.

1Źródło – wikipedia.pl – Tekst ten opracowany został m.in. na informacjach pochodzących z Wikipedii na  licencji Creative Commons i udostępniany jest na tych samych zasadach.
2. Fotografie własne

shares